XXV Memoriał Uliczny im. Michała Fludra we Wleniu – 10km.

XXV Memoriał Uliczny im. Michała Fludra we Wleniu – 10km.

Wieński memoriał jest najstarszym ponoć biegiem w okolicy Jeleniej Góry , 10 km w 5 kółkach po 2 km wokół Wleńskiego rynku posiada atest PZLA. Start dość niespodziewany bo poraz kolejny Karolina zaszczepiła we mnie ducha współzawodnictwa. A po za tym o jedzeniu po biegu gotowanym przez szkołę we Wleniu krążą już wśród biegaczy legendy 🙂 A więc postanowilem spróbować 🙂

Pogoda w dniu biegu była iście wiosenna. Temperatura około 20 st. dokuczał jedynie wiatr, którego powiewy przeszkadzały w trakcie biegu. Moje oczekiwania dotyczące tego biegu to nowa życiówka na dystansie 10 km, konkretnie chciałem „łamać” 45 min. Miałem plan jak rozłożyć siły w trakcie biegania aby 45 min było w zasięgu.

Wesoła ekipa która zebrała się a rynku gwarantowała świetną zabawę. Karolina , Przemek , Andrzej , Janusz oraz nasza genialna Gienia – wszyscy znamy się z biegania na Parkrun Jelenia Góra 🙂

Bieg ruszył z kilkuminutowym opóźnieniem, na starcie staneły 133 osoby, kobiety: 35, mężczyźni: 98 .

Jak okazało się już po pierwszym okrążeniu czyli 2 km , nie była to optymalna pogoda do bicia rekordów życiowych: słońce i wiatr utrudnały to zadanie. Standardowy bieg w moim wykonaniu czyli do 7 km luz później lekkie przyspieszenie i ostatni kilometr ogień 🙂

Oficjalnie zająłem 55/133 miejsce open i 14/22 w mojej kategorii wiekowej ustanawiając nowy rekord życiowy na 10 km czasem 46:41 poprawiając poprzedni rekord o 4:38 sek.

A jedzenie noooo było o niebo lepsze niż na SuperBiegu , obiadek mało węglowodanowy ale za to smaczny pieczeń w sosie , ziemniczaki , suróweczka i pyszny kompocik 🙂 A więc mit o jedzeniu nie był mitem 🙂 Bieg po za 5 pętlami po 2 km bardzo, bardzo na plus.

Poniżej ślad biegu z mojego zegarka i garstka zdjęć: