Częściowe zaćmienie Księżyca 2019

Częściowe zaćmienie Księżyca 2019

Dudnią o tym zaćmieniu jak się da i ile się da 🙂 we wszystkich specjalistycznych mediach w naszym kraju od kilku dni przygotowania do zaćmienia. W Karkonoskim Niebie oczywiście też się dzieje 🙂 Po kilku rozmowach z Mariuszem ustaliliśmy miejsce skąd będziemy obserwować częściowe zaćmienie księżyca. Padło na Rudawy Janowickie a konkretniej na szczyt Sokolik :

Teraz przyszedł czas na sprzęt którym to uwiecznimy , w trakcie poprzedniego cyklu księżyca udało nam się pstryknąć jedno w miarę dobre ujęcie tego oto obiektu, ale wiedzieliśmy że sprzętem który posiadamy za dużo zaćmienia nie będzie 😛 Zaczęło się poszukiwanie szkła które mogłoby nam pomóc w lepszym uchwyceniu tego zjawiska.

Po chwili poszukiwań Mariusz z pod ziemi wyczarował obiektyw MTO 500A 550 mm f8,5 – taka typowa Radziecka torpeda 🙂

Moment później okazało się że do dyspozycji będą w zasadzie dwa dosyć podobne obiektywy. Pozostało tylko zakupić przejściówkę z M42 na Nikona F 🙂 jak się okazało w naszym mieście nie było najłatwiejsze zadanie w przeddzień zaćmienia, więc zakup poszedł przez internet 🙂 I tu pojawia się kolejny problem naszej księżycowej akcji , tak jak się pewnie domyślacie przesyłka nie dotarła na czas.

Do samego końca szukaliśmy rozwiązania , pojawiło się ono prawie na ostatnią chwilę , i to raczej w nietypowej formie 🙂 Pożyczyliśmy fotografa z aparatem 🙂 Okazało się że kolega posiada Soniaczka z pełną klatką i ma do tego M42 więc został wcielony do ekipy 🙂

Na punkcie widokowym na górze Sokolik ( 642 m. n.p.m. ) byliśmy w okolicach godziny 21:30 , niebo wtedy nie zachwycało przejrzystością ale prognozy miały nam sprzyjać. Wystarczyło kilka minut aby niebo się rozpogodziło , dając nam świetne warunki do obserwacji oraz fotografowania.

Pogoda utrzymywała się do około 23:40 później na dłuższą chwilę niebo zakryły chmury. Warunki pogodowe jak na połowę lipca były dość niespotykane , na punkcie widokowym było około +7 oC , temperaturę pewnie jeszcze obniżał trochę wiatr. Lekko nieprzygotowani do takich warunków pogodowych postanowiliśmy się pakować i uciekać.

Dość dobre okno pogodowe , zgrana ekipa pozwoliły uzyskać zadowalające jak na amatorów wyniki fotograficzne i już czekamy na 10 stycznia 2020 , kiedy to będzie można zobaczyć półcieniowe , częściowe zaćmienie oraz na bliższe fajne wydarzenia takie jak maksimum roju Perseidów 🙂 Do zobaczenia na szlaku 🙂