Dwór Czarne

Dwór Czarne

Strumykowa 2, Czarne, małe osiedle na skraju Jeleniej Góry, w tle zaniedbany zamek, wysoka trawa, oczko wodne w którym nie widać już wody, śmieci w fosie, wszystko wygląda tak jak by od bardzo dawna nikogo tu nie było. A w środku w małym mieszkaniu społeczny kustosz obiektu Jacek Jakubiec. Niestrudzony obrońca Dworu walczący z przeciwnościami losu. Tak w tej chwili przedstawia się obraz obiektu który jest bardzo bliski memu sercu.

Ale może nie będę przynudzał i trochę historii:

Ważną datą dla Dworu Czarne jest 1559 rok, który to uważany jest przez Jacka Jakubca którego wiedza na temat obiektu jest największa, oraz innych znamienitych znawców za datę budowy dworu przez Kaspra Schaffgotscha ówczesnego władcy Zamku Chojnik oraz Karpnik (chyba całej wsi bo zamku Karpniki na pewno, ale tego nie doczytałem nigdzie). Wszystkie te informację można odczytać, a w zasadzie można było odczytać z portalu, a konkretniej z znajdującego się w jego lewym polu półkolistego naczółka nad fryzem herbowym kawałka który kiedyś widniał nad wjazdem na dziedziniec dworu. Napis lewostronny ( tu tłumaczony ze staroniemieckiego oryginału) głosił, co następuje:

„ANNO TYSIĄC PIĘĆSET I W 59 ROKU – JA KASPER SCHOFF ZWANY GOTSCHEM, Z CHOJNIKA I KARPNIK NA CZARNYM STRUMIENIU, ZA ŁASKĄ I POMOCĄ WSZECHMOGĄCEGO BOGA TEN DOM BUDOWAĆ ZACZĄŁEM”.

Po sensacjach z 2001 roku , dzięki którym Jacek Jakubiec wszedł w posiadanie zdjęcia całego portalu i bramy wjazdowej, dowiadujemy się iż po prawej stronie kartusza na portalu widniała inskrypcja mająca charakter modlitewny i brzmiała: ( tu tłumaczony ze staroniemieckiego oryginału)

„NIECH PAN BŁOGOSŁAWI CIĘ I OCHRANIA, O PANIE, ROZJAŚNIJ TWE ŚWIĘTE OBLICZE NAD NAMI I BĄDŹ NAM ŁASKAWY. O PANIE ZWRÓĆ KU NAM OBLICZE TWOJE I DAJ NAM POKÓJ TWÓJ”.

Dodajmy, że fryz architrawu zdobiło 8 bogato rzeźbionych herbów, ukazując rodzinne koligacje Inwestora.  Były to ( kolejno, od lewej strony ) herby rodów : „DER VON GOTSCHEN” ( poźniej – Schaffgotsch ),  – HOHBERG, – LIEBETELLER, – REIBNITZ, – RECHENBERG, – TOSCHEN, – ZEDLITZ, – TALKENBERG W tej chwili portal a raczej jego część (około 1/3 oryginału jak twierdzi Kusztosz) oraz już wszystkie herby znajdują się w pomieszczeniu gospodarczym dworu czekając na lepsze czasy. Jacek Jakubiec miał już jakiś czas temu plan aby portal wrócił na swoje miejsce (2005 później 2011).

Nawiązując jeszcze odrobinę do portalu został rzekomo uszkodzony w okolicach 1963 roku , przez ciągnik który źle wymanewrował wjazd na dziedziniec. Później źle zabezpieczony został podwaliną rampy magazynu znajdującego się obok dworu. Prace nad renowacją portalu prowadzili w 2005 roku studenci ASP z Krakowa.

Schaffgotschowie jako właściciele Czarnego ( ówczesnego Schwarzbach ) pojawiają się na  początku XVI w. Pierwszym z nich był Kasper Schoff-Gotsche, ale nie ten, o którym była już mowa, lecz jego ojciec. Po nim w r. 1534 – majątek dziedziczy najstarszy z synów – Wacław, a z kolei po jego śmierci, w r. 1556 właścicielem majątku zostaje jego brat, ówże – upamiętniony napisem na portalu inwestor i fundator, którego należałoby nazywać Kasprem II (w innych źródłach Kasper III). To on podjął dzieło … no właśnie: budowy, czy rozbudowy? „Można rozważać, czy jest możliwe, by w miejscu, gdzie jego rodzina co najmniej od półwiecza miała już swój majątek i folwark nie było żadnej stałej, tzn. murowanej siedziby? Schaffgotschowie mieli wprawdzie także majątek w – odległych o kilkanaście mil – Karpnikach, ale i tamten renesansowy dwór ( znany dziś obiekt z parkiem i fosą, pałac o XIX-wiecznym wystroju), powstał dopiero w II połowie XVI wieku. A w tym czasie Czarne/Schwarzbach nieźle już prosperowało. Gdzież więc mieszkali jego włodarze ?”

Wg. tych informacji można już prawie jednoznacznie stwierdzić że 1559 rok , to nie rok budowy pierwszej siedziby Schaffgotschów, ale rozbudowy przez wspomnianego już Kaspra. O wcześniejszej rezydencji włodarzy Czarnego , mało co wiadomo, zdecydowanie była o wiele skromniejsza od powstającej. Dwór budowany był na pewno z myślą o zarządzaniu włośćmi czyli pełnił funkcję tzw. kurii majątkowej, jednak że nie zapomniano o funkcji warownej. Fosa oraz most zwodzony mały być ochroną dla włodarzy Czarnego. Dowodem istnienia mostu zwodzonego który zniknął po przebudowie, są otwory w których osadzane były trzpienie zaczepiające most.(Bardzo prawdopodobne jest że most zwodzony był tu już wcześniej w czasach średniowiecznych, tym bardziej że teren średniowiecznego zamku był osadzony na szuwarach, co w prosiło się wręcz o fosę i przeprawę mostową aby wzmocnić tym element obronny zamku) „Kształt takiej lub podobnej rezydencji dość wyraźnie ukazuje się na planie parteru obecnego dworu. Zachowane w ścianach surowe, niemal prymitywne kamienne łuki bardzo wyraźnie różnią się od dużo finezyjniej obrobionego detalu z czasu renesansu, którego koronnym śladem jest tu sam portal z r. 1559. W tej fazie budowy w murach obficie występuje już także cegła. Prowadzone w latach 1984-87 badania archeologiczne dostarczyły jeszcze jednego niezbitego dowodu o istnieniu średniowiecznej siedziby. Oto w północnej części dziedzińca odkryta została, na 3,5 m głęboka, kamienna studnia, posadowiona (zgodnie z ówczesną sztuką studniarstwa) na dębowej obręczy. Fragmenty ceramiki kuchennej, znalezione na dnie studni są przez archeologów datowane na XIV lub XV wiek. Kasper II mijał się z prawdą, ale nie kłamał. Można mu wybaczyć, iż jako bogaty oraz ambitny inwestor, podejmujący swoje dzieło z dużym rozmachem (był to czas bardzo dobrej prosperity tego szlacheckiego rodu)-obiekt, który wcześniej tu istniał, a który swym standardem całkowicie mu już nie odpowiadał, potraktował jako niegodny wzmianki. Pewnie zdziwiłoby go, że czterysta lat później – to, co działo się tu przed jego inwestycją może kogokolwiek również interesować”

Dwór renesansowy jakim określa się w wielu źródłach Czarne w wypadku wyżej opisanych faktów nie do końca jest prawdą. Renesansowy dwór nie w renesansie ma swoje początki. Ale zajmijmy się tym co z dworem działo się po wybudowaniu. Otóż Kasper II (w innych źródłach Kasper III) oraz cała rodzina Schaffgotschów za długo dworem się nie nacieszyła. Fundator zmarł w 1573 roku, i od tego czasu majątek przechodzi przez ręce jego kolejnych potomków aż do 1601 roku kiedy po śmierci ostatniego z potomków Kaspra II dwór kupuje Georgius Kahlen, a ten z kolei miał w r.1606 sprzedać majątek Friedrichowi Nimptsch z Sokołowca. Czyli Schaffgotschowie urzędują na dworze tylko około 47 lat, ich wizja dworu także nie wiele dłużej bo do wielkiego pożaru który wybuchł na dworze w lipcu 1623 roku. Źródła nie podają w zasadzie czy pożar był wypadek w postępującej Wojnie Trzydziestoletniej, czy nieszczęśliwy wypadek. Jednakże w pożarze zniszczone zostało to wszystko co mogło się spalić, ocalały elementy kamienno-ceglane mury z wykuszami, sklepienia, detale  kamieniarskiego wystroju.

Zniszczenia musiały być bardzo poważne, ponieważ Ernst von Nimptsch odbudowywał dwór 33 lata.  Korzystając z tego że trzeba było odbudować dwór postanowił On dokonać rozbudowy.Remont zakończono w roku 1656, co upamiętniała kuta w żelazie chorągiewka-wiatrowskaz z tą właśnie datą i inicjałami „E.N.S.G.G”.  Zdobiła ona szczyt wieży, która została podwyższona i przykryta dwupoziomowym „hełmem” z  tzw. latarnią , a więc formą dużo bogatszą niż dzisiejszy prosty dach „namiotowy”.  Bogatsza była cała bryła dworu. Kondygnacja dachowa kryła się częściowo za trójkątnymi szczytami ( było ich co najmniej osiem ), a cały obiekt był większy, gdyż po wschodniej stronie miał dodatkowy trakt, z jakichś powodów rozebrany w końcu ubiegłego stulecia. Dwór nie miał już cech budowli obronnej, stał się okazałą , można powiedzieć – reprezentacyjną rezydencją, o architekturze nadal utrzymanej w klimacie wykwintnego renesansu.

I tak w roku 1679 Ernesta von Nimptsch ( syn ) sprzedał Radzie Miejska Jeleniej Góry Dwór Czarne płacąc za cały majątek 15.000 talarów. W 1718 r. dwór ponownie pada ofiarą pożaru, po którym zostaje odbudowany, ale już w prostszej formie. Kolejna redukcja bryły dworu następuje w trakcie gruntownej modernizacji podjętej w 1885 r. Przeznaczenie dworu w całym okresie po 1679 r. nie jest na razie jasne. Wiadomo, że przejściowo /koniec XVIII i pocz. XIX w./ wchodził w skład Kamery Królewskiej, że zmieniał kolejnych gospodarzy, dzierżawców majątku rolnego. Ostatnim z nich był inż. rolnik Ludwig Rahm, którego ponad 70-hektarowe, dobrze prosperujące gospodarstwo, objął w 1945 r. polski zarządca, nazwiskiem Firkowski. Rodzina Rahmów w październiku 1946 r. wyjechała do Hanoweru. Córka inż. L. Rahma, Gertruda, mieszka tam do dziś, utrzymując od 1986 r. przyjazne kontakty z obecnymi gospodarzami dworu, tj. niżej podpisanym i jego rodziną. Po przejęciu majątku przez PGR /1948 ?/, dwór, będący wcześniej w nienagannym stanie, wszedł w fazę regresu. Dokumentacja fotograficzna z 1970 r. ukazuje dwór już jako obiekt opuszczony, z pierwszymi śladami celowej dewastacji. W końcu lat 70-tych był to już stan katastrofalny, a PGR wnioskował o jego rozbiórkę.

To że budowla jest jeszcze na swoim miejscu a nie zasiliła tłuczywa jakiejś nowo budowanej drogi można zawdzięczać nikomu innemu jak Jackowi Jakubcowi oraz ludziom zgromadzonym wokół jego osoby. Główny motor napędowy wszystkich prac na dworze od 1974 roku do dnia dzisiejszego. Pierwsze spotkanie z ruiną Jacek datuje właśnie na ’74 , od tego momentu zmieniło się wszystko. Od zabezpieczenia przed zawaleniem , do wyposażenia oraz przywracania budowli dawnego blasku. A co teraz dzieje się na Czarnem ? Nic totalnie nic ! Dwór znów czeka zima , bez  ogrzewania z uszkodzoną instalacją sanitarną. Organy ścigania rozwiązują na wokandach kilka spraw bezpośrednio związanych z Dworem. Przyjaciele Dworu Czarne czyli grupa zapaleńców skupiona wokół Dworu uzbierała pieniądze na wydanie monografii Czarnego. W tej chwili społeczny kustosz Dworu Czarne Jacek Jakubiec siedzi w zaciszach pałacu i pisze 🙂 (Więcej o projekcie monografii http://monografiajacka.pl/ )

 

Bibliografia :

Jacek Jakubiec – „Historia Dworu Czarne”

Arkadiusz Kuzio-Podrucki – „Schaffgotschowie Panowie na Chojniku i Cieplicach”

Zdjęcia z galerii numer 1 z prac konserwatorskich portalu zaczerpnięte zostały z obszernych zbiorów fotograficznych Kustosza Jacka Jakubca.

 

  • MarqoBiker

    Szkoda że tak ciekawy obiekt niszczeje .

    • chinczyk

      I tak jest o wiele lepiej niż było w ’74 wydaje mi się że jeszcze to miejsce będzie chlubą Jeleniej kiedyś 🙂

Comments are closed.