Superbieg 2017 – Miękinia 10 km

Superbieg 2017 – Miękinia 10 km

Na pierwszy start serii Superbieg 2017 przyszło nam pojechać do Miękini. Moje Jelonki licznie obstawiły ten bieg. Atmosfera samego miasteczka biegowego bardzo fajna, przyznam że nawet znienawidzone superbiegowe pastaparty było odrobinę lepsze niż w innych edycjach.

Trasa biegu na 10 km była dość szybka, płaska i z tego co udało mi się zapamiętać chwila przebiegała przez jakiś fajny las. Największy plus trasy to brak okrążeń oraz fajny finisz z górki , gdzie można było się jeszcze pościgać ( co zresztą mi się udało ).

Start dla mnie średnio udany , po cichu liczyłem na lekką poprawę rekordu życiowego , ale na trasie za bardzo oszczędzałem się w środkowej fazie biegu i to niestety spowodowało że straciłem cenne sekundy i nie byłem w stanie nawet zbliżyć się do życiówki. Ale co tam co się odwlecze to nie uciecze 😀

Przez większą część biegu biegłem z częścią moich kochanych Jelonków, jednak wszyscy na ostatnich 2 km zostali za mną, na ostatnim kilometrze złapałem jeszcze Lecha który gdzieś zniknął mi w tłumie biegaczy. Do mety dotarłem sprintem ścigając się z jakimś innym zawodnikiem który próbował mnie wyprzedzić na ostatnich metrach.  Czas netto to 46:58 , średnie tempo biegu 4:42 min/km.

 

Comments are closed.